Domek Chmielno? Planowałem urlop z rodziną i szczerze mówiąc, miałem dość hoteli. Dzieciaki hałasują, person patrzy krzywo, a ja płacę za basen, którego nikt nie używa. Postanowiłem więc poszukać czegoś innego – i tak trafiłem na pomysł, żeby wynająć domek w Chmielnie. Najpierw byłem trochę sceptyczny, bo zazwyczaj kojarzyło mi się to z takimi starymi, zapuszczonymi domkami letniskowymi z PRL-u. Ale jak zobaczyłem ofertę Arkadii Kaszuby, to zmieniłem zdanie.
Dlaczego warto wynająć domek w Chmielnie?
Po pierwsze – przestrzeń. W hotelu masz pokój 20 metrów kwadratowych, a w domku letniskowym w Chmielnie masz do dyspozycji cały budynek z ogródkiem. My byliśmy w czwórkę (ja, żona, dwójka dzieci) i każdy miał swoją strefę komfortu. Dzieciaki mogły biegać po trawie, ja grillowałem na tarasie, a żona w końcu przeczytała tę książkę, którą ciągle odkładała. W hotelu by się to nie udało.
Po drugie – niezależność. Własna kuchnia to dla mnie absolutny must-have. Nie lubię jeść na mieście codziennie, bo po pierwsze drogo, po drugie nie zawsze smacznie. W domku w Chmielnie od Arkadii Kaszuby mieliśmy pełne wyposażenie: płytę indukcyjną, piekarnik, dużą lodówkę, nawet ekspres do kawy. Rano robiliśmy śniadania w piżamach, wieczorem grillowaliśmy na tarasie i jedliśmy przy stole na świeżym powietrzu. To zupełnie inny poziom wypoczynku.
Jak wygląda domek?
Zależy który wybierzesz, ale te od Arkadii Kaszuby są naprawdę solidnie zrobione. My trafiliśmy na taki z dwiema sypialniami, salonem z rozkładaną kanapą i łazienką z prysznicem. Wszystko nowe, czyste, bez żadnych starych, obdartych mebli. WiFi działało bez zarzutu, co było ważne, bo dzieciaki musiały się czymś zająć wieczorami (tak, wiem, powinny odpoczywać od ekranów, ale urlop to też mój wypoczynek).
Co mnie zaskoczyło najbardziej, to lokalizacja. Domek nad jeziorem Chmielno to nie jest tylko slogan marketingowy – dosłownie kilkadziesiąt metrów od domku był prywatny pomost. Rano wychodziłem z kubkiem kawy, siadałem na pomoście i patrzyłem na mgłę unoszącą się nad wodą. To są chwile, za które warto płacić.
Ile to kosztuje?
Ceny domków w Chmielnie zależą od sezonu i wielkości, ale generalnie wychodzi to korzystniej niż hotel dla całej rodziny. My płaciliśmy około 400 zł za dobę w lipcu, co przy czwórce osób daje 100 zł na głowę. Za tę cenę w hotelu dostalibyśmy pokój bez wyżywienia, a tu mieliśmy cały dom z kuchnią i ogródkiem. Poza sezonem ceny spadają nawet o połowę, więc jeśli masz elastyczne terminy, to warto rozważyć wiosnę lub wrzesień.
Co robić w okolicy?
Jezioro Chmielno to oczywiście główna atrakcja. Pływanie, wędkowanie, żeglowanie – wszystko na miejscu. Wypożyczalnia sprzętu wodnego działa w sezonie, a poza sezonem można się dogadać. My wypożyczyliśmy rower wodny na pół dnia i dzieciaki były zachwycone. Pływaliśmy po zatoczkach, oglądaliśmy ptaki, a ja w końcu się zrelaksowałem, bo na wodzie nikt nie biegał i nie krzyczał.
Domek Chmielno – poza tym okolica oferuje sporo szlaków rowerowych. Wypożyczyliśmy rowery w Chmielnie i pojechaliśmy do Wieżycy – to jakieś 12 km w jedną stronę, ale droga jest łatwa i prowadzi przez ładne tereny. Na miejscu jest wieża widokowa, z której widać całe Pojezierze Kaszubskie. Warto.
Lubisz grzybobranie? To tereny obfitujące w lasy, więc jesienią domek w Chmielnie to świetna baza wypadowa. Sam nie jestem wielkim grzybiarzem, ale żona wróciła z jednego spaceru z pełnym koszykiem. A ja w tym czasie grillowałem kiełbaski i czytałem gazetę – każdy wypoczywał jak lubił.
Czy warto jechać z psem?
Tak! To kolejna zaleta domków letniskowych w Chmielnie – większość akceptuje zwierzaki, czego w hotelach często nie ma. Mieliśmy ze sobą labradora i nikt nie robił problemów. Pies miał ogród do dyspozycji, a wieczorami chodziliśmy z nim nad jezioro. Właściciele z Arkadii Kaszuby nawet pożyczyli nam miskę, bo zapomniałem własnej.
Jak zarezerwować?
Najlepiej przez stronę arkadiakaszuby.eu – tam jest aktualna oferta, zdjęcia i cennik. Warto dzwonić też bezpośrednio, bo czasem mają jakieś last minute’y lub promocje przy dłuższym pobycie. Ja rezerwowałem z miesięcznym wyprzedzeniem i wybór był jeszcze spory, ale koleżanka, która chciała dołączyć w ostatniej chwili, już nie znalazła miejsca. Sezon letni to sezon letni.
Domek Chmielno – jeśli szukasz czegoś więcej niż zwykły nocleg, to domek w Chmielnie to świetna opcja. Masz przestrzeń, niezależność, bliskość natury i normalne ceny. Nie jest to może luksus w stylu Malediwów, ale za to jest autentycznie i po polsku. My wracamy za rok, tym razem na dłużej – może nawet na dwa tygodnie. Bo urlop w domku to zupełnie inna bajka niż urlop w hotelu.
